e-administracja: ustawodawca v. pani Krysia z referatu

Iwo Fisz        21 października 2011        3 komentarze

„Wysłana e-mailem decyzja musi być opatrzona bezpiecznym podpisem”, pisze Robert Horbaczewski w artykule  Decyzja elektroniczna w odpowiedniej formie. Autor ma rację, rację ma ustawodawca wprowadzając regulacje promujące e-administrację.

Tylko dlaczego, jak usiłuje się dostać na cito zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, to przed przysłaniem pocztą nie da się go otrzymać kopii tego dokumentu mailem albo faksem?

Odpowiedź jest prosta: bo w urzędzie nie ma skanera, który pozwoliłby na zeskanowanie zaświadczenia i wysłanie mailem, wygenerować PDF się nie potrafi, a faks „to nie dokument i nie wolno nam tego wysyłać„.

Nie wszystko załatwimy nowym prawem. Niektóre problemy trzeba załatwić nowym sprzętem.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Karol Sienkiewicz Październik 25, 2011 o 22:10

Ale ani ustawa ani sprzęt nie zastąpią WYOBRAŹNI i MYŚLENIA. Za to WYOBRAŹNIA i MYŚLENIE mogą zastąpić niejedną ustawę i urządzenie.

Odpowiedz

temelin Październik 26, 2011 o 00:51

Nieśmiało przypuszczam, że nawet zakup skanera by nie załatwił sprawy. Bo to trzeba się tego „naumieć”, a poza tym przez 40 lat sknera w gminie nie było to i teraz dadzą radę 😛

Odpowiedz

Iwo Fisz Październik 27, 2011 o 20:57

W pełni się zgadzam. Tylko jak to zmienić?

Nakazać ustawą? Bez sensu, aby ustawodawca miał zajmować się takimi detalami, jak to, co ma stać w urzędzie na biurku.

Tak długo, jak samorządy nie zdadzą sobie sprawy z tego, że w ich interesie (oczywiście nie bezpośrednim) jest sprawne i szybkie załatwianie spraw przedsiębiorców, nie można liczyć na powszechne zmiany.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: