Kolejny wyrok przeciwko Miastu Zakopane

Iwo Fisz        18 maja 2012        2 komentarze

Poprzednim razem Zakopane przegrało z Ekorem Inwestycje spółka z o.o. proces o 3,5 miliona złotych dotyczący odszkodowania po wejściu w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Jak donosi Tygodnik Podhalański, Zakopane znów zostało pozwane z tytułu roszczeń związanych z wejściem w życie miejscowego planu. I przegrało – tym razem kwotę 394 tysięcy złotych.

Wyrok jest nieprawomocny, włodarze miasta zapowiadają negocjacje w sprawie zamiany nieruchomości na inną, a w przypadku fiaska – apelację. Iwo Fisz

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

intervojager Maj 25, 2012 o 08:45

A co zrobić gdy gmina odmawia realizacji studium zagospodarowania przestrzennego(teoretycznie brak funduszów), według którego powinien być zrealizowany dojazd do działek budowlanych? Gmina nie zachowała staranności w celu pozyskania terenu pod drogę mimo iż na nim znajduje się kanał tłoczny wodociągu miejskiego, i nie skorzystała z prawa pierwokupu pod czas licytacji komorniczej. Do układu miedzy gminą a nowym właścicielem nieruchomości w celu pozyskania gruntu pod drogę nie doszło.

Odpowiedz

Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Maj 25, 2012 o 08:54

@intervojager
Realizacja postanowień studium następuje poprzez uchwalenie planu miejscowego. Przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym co do zasady nie nakładają na gminę obowiązku uchwalenia tego planu – z zastrzeżeniem wyjątków określonych w przepisach (np. w przypadku strefy „A” ochrony uzdrowiskowej w gminie, która uzyskała potwierdzenie możliwości prowadzenia lecznictwa uzdrowiskowego). Nie można zatem „zmusić” gminy do uchwalenia miejscowego planu, jeśli jakiś przepis nie stanowi, że plan jest obowiązkowy.

Jeśli nie ma dojazdu do działek, to może trzeba rozważyć służebność drogową, czyli służebność, która uprawnia do przejazdu i przechodu przez inną nieruchomość. Ustanowienie takiej służebności może nastąpić w drodze umowy, jak i na podstawie orzeczenia sądu.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: