Nie bój się słowa „nie”

Iwo Fisz        05 marca 2015        4 komentarze

Ostatnie tygodnie upływają mi na przygotowaniach do egzaminu zawodowego, więc mam mniej czasu, aby pisać na blogu. Czasem trzeba jednak zrobić sobie przerwę od nauki.

Ostatnio dość często spotykam się z sytuacjami, gdy ktoś nie składa wniosku o wydania potrzebnej mu decyzji, bo obawia się odmowy.  W wielu sprawach obawa przed decyzją negatywną, oparta jest wyłącznie na ustnej informacji uzyskanej od urzędnika.

Przekazywane petentom informacje nie zawsze są precyzyjne, choćby z uwagi na konieczność uprzedniej oceny stanu faktycznego sprawy.  Nie można ich zatem traktować jako niepodważalnych.

Jeśli myśli się poważnie o przedsięwzięciu, warto rozważyć złożenie wniosku i poznać argumentację organu, choćby niekorzystną. Daje to możliwość polemiki i obrony swoich racji.

Iwo Fisz

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

solenzara Kwiecień 14, 2015 o 08:27

Witam, mam takie dość nietypowe zapytanie: w mpzp jest zapis, że na terenach ZL dopuszcza się realizację sieci infrastruktury technicznej. Natomiast jestem w posiadaniu informacji, że na etapie sporządzania planu prezydent nie dopełnił formalności związanych z uzyskaniem zgody na zmianę przeznaczenia gruntów na nieleśne (nie wystąpił z wnioskiem o taką zgodę do właściwej jednostki). W związku z tym właściciel terenu ZL nie chce dać zgody na poprowadzenie sieci przez ten (jego) teren. Nikt do tej pory nie wystąpił o zmianę/poprawę planu, w zasadzie powstaje pytanie czy jest w ogóle tego sens albowiem sam plan jest dobry, bo stosowny zapis zawiera. Powstaje pytanie: czy ten mpzp ma wadę prawną?czy prezydent może po fakcie dopełnić tych formalności? czy właściciel terenu ZL ma prawo odmawiać wydania zgody w świetle tego, iż plan jakby nie patrzeć jest obowiązujący, niezaskarżony i jest nadrzędnym aktem prawnym. Dziękuję z góry za odpowiedź:)

Odpowiedz

Iwo Fisz Kwiecień 14, 2015 o 20:28

@ solenzara – proszę zwrócić uwagę, że zgodność inwestycji z MPZP a zgoda na udostępnienie nieruchomości to dwa zupełnie różne zagadnienia. Zgodność inwestycji z MPZP nie zastępuje zgody właściciela. Co do szczegółowych pytań co do oceny tego MPZP – zapraszam to kontaktu przez formularz po prawej stronie.

Odpowiedz

Grzegorz Dziwota Czerwiec 20, 2015 o 16:51

Wydaje mi się, że solenzara miała na myśli, że wójt/burmistrz/prezydent na etapie sporządzania MPZP nie dopełnił procedury „odlesienia”. Można przyjąć argumentację, że położenie infrastruktury na terenie leśnym (np. wodociągu lub linii elektrycznej), nie powoduje zmiany funkcji czy użytku z leśnego na nieleśny.

Odpowiedz

Iwo Fisz | Blog o zagospodarowaniu przestrzennym Czerwiec 22, 2015 o 09:52

Oczywiście, to są 2 zupełnie różne „zgody” – zgoda na przeznaczenie gruntu na cele nieleśne i zgoda właściciela na prowadzenie prac na jego nieruchomości.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: