Posts in Category

Bez kategorii

Jak pewnie zauważyłeś, przez weekend nieco odnowiłem wygląd bloga. Mam nadzieję, że będzie Ci się podobać. Pasek na górze strony to fragment mapy autorstwa Johannes’a Zwick’a i Thomas’a Blarer’a, wydrukowanej w dziele „Ptolemaios Geographia Universalis”,  Sebastiana Münstera w  Bazylei w roku 1540.

… mówił Stanisław Tym do  Krzysztofa Kowalewskiego w „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?”. Już niedługo blog przejdzie gruntowną przemianę – zmieni się tematyka oraz wygląd (choć blog nadal będzie oparty na WordPressie). Blog nadal będzie poświęcony prawu administracyjnemu, ale nowym tematem bloga będzie: planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Specjalizacja bloga  przyniesie bardziej szczegółowe rozważania, trafniejsze odpowiedzi i ciekawsze problemy. Już niedługo!

Taką tezą stawia prof. M. Wierzbowski z UW (czytaj tutaj): nie ma umowy, nie ma podstawy do zapłaty. Jak się zapłaciło, to potem można żądać zwrotu. Czy to oznacza, że przez wiele lat opłaty pobierane od studentów były bezpodstawne, a teraz można żądać zwrotu tego, co się zapłaciło za powtórkę roku/warunek? Spraw,a moim zdaniem, nie jest taka prosta. Nie tylko umowa może być podstawą do płatności.  stosunek administracyjnoprawny, łączący studenta z uczelnią, również.

Polecam artykuł na portalu rp.pl: Minister apeluje w sprawie studenckich umów, KRASP daje wolną rękę rektorom. Wola polityczna jest taka, żeby uczelnie wyższe zawierały umowy ze studentami, również z tymi, którzy nie płacą czesnego. Cel jest taki, aby student miał pewność, co go czeka w czasie studiów – np. jakie są opłaty, za powtarzanie roku. Idea w zasadzie słuszna, ale diabeł tkwi w szczegółach. Uczelnie będą posługiwać się wzorcami umownymi – ile z nich będzie zawierać klauzule niedozwolone? Albo może raczej jaki procent każdej z tych umów to klauzule niedozwolone?

1 6 7 8 9 10 14 Strona 8 z 14