Codzienna praca to oczywiście nie tylko zagospodarowanie przestrzenne. Ostatnio dużo czasu poświęcam opłatom podwyższonym za korzystanie ze środowiska. Wiele przedsięwzięć gospodarczych musi wiązać się z korzystaniem ze środowiska – co wiąże się z niemałymi opłatami.

Jeśli dopełni się wszelkich formalności, to opłaty te nie są tak straszne. Problem pojawia się, gdy korzystanie ze środowiska następuje bez wymaganego pozwolenia. Może być to skutek różnych sytuacji – np. wygaśnięcia pozwolenia czy braku przeniesienia pozwolenia przy nabyciu tytułu prawnego do instalacji .

W takim przypadku organ administracji może wymierzyć opłatę podwyższoną o 500 %. Oznacza to, że zapłacić trzeba nie tylko opłatę „podstawową” (niepodwyższoną), ale również część sankcyjną – 5-krotność opłaty podstawowej. W praktyce, opłaty podwyższone często sięgają setek tysięcy lub milionów złotych.

Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca czy inny podmiot korzystający ze środowiska jest bez szans w starciu z organem administracji. Postępowanie w sprawie wymierzenia opłaty podwyższonej jest bowiem trudne jeśli chodzi o kwestie dowodowe i organy często popełniają w tym zakresie błędy, które pozwalają na odroczenie lub nawet uniknięcie płatności.

Bardzo ciekawym zagadnieniem jest przedawnienie opłat podwyższonych – ale to już materiał na odrębny wpis, a pewnie nawet na artykuł.

Iwo Fisz

 

 

 

Nowelizacja ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, która weszła w życie 26 maja 2013 r., wprowadziła między innymi przepis art. 22b ust. 3 ustawy, który kwalifikuje m.in. należność i opłatę roczną za wyłączenie gruntów z produkcji rolnej lub leśnej jako niepodatkowej należności budżetowe o charakterze publicznoprawnym w rozumieniu art. 60 ustawy o finansach publicznych.

Zmiana ta istotnie wpływa na kwestie związane z zapłatą opłat rocznych, ich przedawnieniem czy udzielaniem ulg w ich spłacie.

W najnowszym numerze kwartalnika CASUS możesz przeczytać artykuł autorstwa dr. T. Brzezickiego i mojego pod tytułem „Należność i opłata roczna za wyłączenie gruntu z produkcji rolnej lub leśnej – wymiar i egzekucja”, gdzie problematyka należności i opłat rocznych po wejściu w życie nowelizacji została szerzej omówiona.

Numer jest dostępny TUTAJ. Zapraszam do lektury!

Iwo Fisz

U nas pada śnieg, a na Islandii pojawił się problem poważniejszy, a na pewno bardziej nietypowy. Mianowicie, elfy zablokowały budowę drogi.

Może nie tak dokładnie elfy, ale koalicja ekologów i obrońców elfów doprowadziła do wstrzymania budowy drogi łączącej Reykjavik z Półwyspem Álftanes. Z uwagi na ich sprzeciw, sprawę budowy drogi będzie musiał rozpoznać Islandzki Sąd Najwyższy.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: Elfy opóźniają islandzki projekt budowy drogi.

Więcej na temat obrońców elfów przeczytasz tutaj: Hraunavinir (niestety bez tłumaczenia na język angielski).

Iwo Fisz

Spełnienie wymogu dobrego sąsiedztwa potrafi sprawić istotny problem przy niektórych inwestycjach. Są jednak sytuacje, gdy ciężko jest  na pierwszy rzut oka ocenić, w sąsiedztwie występuje kontynuacja funkcji zabudowy.

Zdarzają się sytuacje, gdy istniejąca zabudowa nie została zewidencjonowana na mapach. Dotyczy to często zabudowy zagrodowej, jak obiektów stanowiących samowolę budowlaną.

W takim przypadku, trzeba ustalić czy dany obiekt stanowi samowolę budowlaną (takie obiekty nie mogą być podstawą dla ustalenia dobrego sąsiedztwa) oraz określić ich funkcję i parametry.

Dane te należy udokumentować w aktach sprawy – skoro obiektu nie ma na mapie, to trzeba w inny sposób umożliwić weryfikację ustaleń organu administracji. W tym celu mogą być pomocne zdjęcia, szkice i notatki architekta lub urbanisty, który sporządza projekt decyzji o warunkach zabudowy.

Iwo Fisz

1 19 20 21 22 23 50 Strona 21 z 50